<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Tak trzeba> 
<author_1=Z. Sztaba> 
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="10">
<date=1952-10-10>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
A potem ju lawin popyny zobowizania dodatkowe. Na padziernik. Wszystkie oddziay jeden po drugim, zgaszay ponadplanow produkcj, idc w setki tysicy zotych.
Dla uczczenia programu wyborczego.
Dla uczczenia XIX Zjazdu WKP(b).
Tak trzeba  dla szczcia Ojczyzny
Za mao byoby napisa  serdeczny nastrj. Stary czowiek na trybunie i ci wszyscy, stoczeni ciasno w hali warsztatowej  to jedna rodzina. I tak  jak w rodzinie  szczerze i bezporednio popyny z obu, stron wspomnienia i przyrzeczenia. Popyny  sowa   tak gorce jak serca tych kilku setek ludzi bijce dla jednej sprawy.
 Kiedy mi przyszo na 11 rok, a byem ot, tycim chopakiem  Misiaszek wyciga, rk nad podog  poszedem na Mortimera, do koni. Bo to wiecie, dawniej koniska na rwni z czowiekiem tyray pod ziemi. Nie to, co dzisiaj. Mechanizacja, rne kacze dzioby wrbwki...  umiecha si do tych przemian  wczenie si poznao co gd, co chd. I co walka. Bo walczy czowiek, ile si, o lepsze ycie dla siebie i dla innych.
Mwi Misiaczek o tej walce. Wspomnienia starego dziaacza  maluj obrazy krwawych strajkw, wyrysowuj z przeszoci mury sanacyjnych wizie i cele z ktrych konspiracyjnym telegrafem z jednego w drugi koniec okratowanego gmachu, biego tylekro razy wezwanie:
 Nie da si, towarzysze! Nasza sprawa jest suszna!
Sprawa bya suszna i miaa si zakoczy zwycistwem.
O tym zwycistwie, o nowym, ktre przyszo w huku, dzia Armii Radzieckiej, mwi dyskutanci-wyborcy.
 Opowiadamy si za programem Frontu Narodowego, opowiadamy si za waszymi kandydatami  w sowach Stanisawa Szaty, lusarza z oddziau  mechanicznego brzmi moc i przekonanie  bo  ten program to nasze szczcie, a ci kandydaci, ta wesp z nami, przyszli wykonawcy tego programu.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
